developerlife.pl

Web & .NET development, biznes, życie programisty

Umowa B2B, czyli świadczenie usług w oparciu o samozatrudnienie

Świadczenie usług dla klientów jako firma i praca na własny rachunek to decyzja, przed którą staje w pewnym momencie praktycznie każdy programista. Zanim zaznaczę muszę przyznać, że jestem ogromnym zwolennikiem pracy w oparciu o samozatrudnienie i mam nadzieję, że po przeczytaniu tego wpisu podzielisz moją opinię na ten temat lub przynajmniej staniesz się bardziej przychylny do własnej działalności gospodarczej. Pisząc ten artykuł porównuję tylko umowę o pracę i nie zagłębiam się w opcje takie jak 50% UoP + b2b itp.

Na początku muszę poruszyć temat, który zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Mowa tutaj o ogłoszeniach o pracę, w których widzę opis typu „możliwość zatrudnienia w formie B2B” lub „umowa o pracę typu B2B”. Może się trochę czepiam, ale b2b nie jest alternatywą dla umowy o pracę, ponieważ od tego momentu jesteś na swoim i przestajesz być pracownikiem jakiejkolwiek firmy. Zaczynają obowiązywać Cię relacje biznesowe i wykonujesz usługę dla klienta, a nie pracodawcy.

Praca programisty jest zupełnie inna niż praca sprzedawcy w sklepie na etacie. Bardzo często wykonujesz pracę w nienormowanych godzinach pracy, jeszcze częściej wykonujesz ją zdalnie dla klientów z całego świata. Bywa i tak, że firmę zmieniasz co pół roku i oprócz pracy bierzesz na siebie inne zlecenia, piszesz bloga, robisz własne projekty, organizujesz szkolenia. Elementy, które wymieniłem przed chwilą to nic innego jak świadczenie usług, a usługi najłatwiej świadczyć jako firma. Dlatego moim zdaniem umowa o pracę jest dobra na start, kiedy rzeczywiście wchodzimy do pracy na 8 godzin i tyle z naszym zawodowym życiem. Kiedy już jesteś doświadczonym developerem wiesz jak łatwo złapać zlecenie lub jak często zmieniasz pracę czy też projekty. Często przechodząc do innej firmy również świadczysz drobne usługi suportowe dla poprzedniej. Przy jednoosobowej działalności gospodarczej takie zmiany są bardzo proste, ponieważ skutkuje to tylko zmianą kontraktu i wystawieniem faktury.

Tym długim wstępem chciałem abyś zrozumiał, że praca na zasadach B2B i świadczenie usług dla klientów to nie jest to samo co zatrudnienie na UoP. Dlatego jeżeli jesteś osobą, która chce tylko świadczyć usługi dla jednego klienta, nie myśleć o rozwoju własnego biznesu, iść do pracy wrócić i zamknąć temat to zanim przejdziesz na B2B zapoznaj się z plusami jakie daje Ci umowa o pracę. Może się okazać w niektórych przypadkach, że kilka benefitów związanych z optymalizacją podatkową i „wolnością” nie będzie dla Ciebie wystarczalne.

Zarobki na rynku B2B

Zacznijmy od pierwszego aspektu, który prowadzi programistę najczęściej do założenia swojej firmy. Są to oczywiście zarobki. Dla swoich przykładów posłużymy się dwoma kwotami dochodów. Pierwsza niech będzie stawką młodszego programisty, załóżmy 3000 netto na UoP. Druga stawka niech będzie troszkę wyższa, jakieś 8000 netto UoP.

Przejdźmy teraz do sedna i porównajmy zarobki w oparciu o umowę o pracę i B2B.

Przy pierwszej kwocie 3000 netto/UoP koszt pracodawcy to 5 072,46 PLN. Najczęściej każda firma, która będzie oferować dwa typy współpracy (nie zatrudnienia – patrz we wstępie) zaoferuje Ci tę kwotę jako netto na B2B. I teraz uwaga! Jeżeli kiedykolwiek, ktokolwiek zaoferuje Tobie pracę w oparciu o samozatrudnienie i będziesz miał do wyboru również umowę o pracę, a kwota na fakturze nie będzie minimum kosztem pracodawcy jaki by poniósł, gdyby Cię zatrudnił, to właśnie ktoś próbuje Cię oszukać. Na szczęście już teraz dosyć rzadko, ale spotykam się jeszcze z ogłoszeniami szczególnie dla młodszych kolegów, gdzie rekruter pisze „5000 brutto UoP lub netto B2B”. Zawsze minimum powinien wynosić łączny koszt pracodawcy .

Przejdźmy do wyliczeń. Mamy dwie kwoty: 3000 netto / UoP i 5 072,42 netto / B2B. Jak to się ma w ostatecznym rozrachunku. Kwota netto w przypadku faktury to jest to kwota jeszcze nieopodatkowana. Dlatego ostatecznie w Twojej kieszeni, w zależności czy masz prawo do preferencyjnych składek ZUS zostanie: dla małego ZUSu 3964,18 PLN i dla dużego 3423,35 PLN. Teraz już nie jest tak kolorowo, prawda? Dodatkowo tracisz wszystkie prawa i obowiązki pracownika (z zaznaczeniem na prawa) o czym będziesz mógł przeczytać w dalszej części artykułu. Czyli przy kwocie 3000 netto/UoP po przejściu na samozatrudnienie jesteś do przodu minimum 964,18 PLN lub 426,35 PLN. Mówię minimum, ponieważ na nasze konta nie trafia tylko wartość netto, ale również VAT, lecz o tym również później. Moim zdaniem powyższe kwoty nie powalają i pomimo, że sam jestem zwolennikiem własnego przedsiębiorstwa chyba bym się nie zdecydował – chyba, że potrafiłbym generować wysokie koszty uzyskania przychodu.

Teraz czas na drugiego zawodnika. Umowa o pracę i 8000 netto oraz łączny koszt pracodawcy 13 717, 81 – czyli nasze netto na fakturze. W przypadku małego ZUSu oraz podatku liniowym zostaje nam 10918,03 PLN, a przy składce ZUS w normalnej wysokości 10388,8 PLN. Tutaj już różnica wynosi 2918 oraz 2388 PLN. Jest to już kwota zauważalna i jest to minimum jakie możemy wyciągnąć na samym przejściu na swoją firmę.

Podsumowując sekcję zarobków

Różnica rośnie wraz z pensją i w pewnym momencie jest to główny powód przejścia na b2b. Przy niższych pensjach warto poczekać, aż ta różnica będzie w tysiącach i zostawić sobie 2 lata niższej składki ZUSu na przyszłość

Co tracę porzucając etat

Rzecz najważniejsza, która jest wadą i zaletą i została wspomniana na początku. Porzucając pracę na etacie przestajecie być pracownikiem w danej firmie. Oczywiście nadal czujemy więź z firmą, dla której świadczymy usługi (w szczególności, kiedy jest to nasze jedyne źródło dochodu), ale od strony prawnej odstępujesz od świadczeń, które przysługują na UoP. Jednocześnie Twój pracodawca (w przypadku B2B zleceniodawca) przestaje się o Ciebie martwić. Nie musi wysyłać Cię na badania lekarskie, nie przechodzisz obowiązkowych szkoleń BHP dla pracowników, nie jest zobowiązany do opłacania Twoich składek, nie martwi się, kiedy jesteś chory, ogólnie jesteś dla niego tylko fakturą, za którą musi zapłacić. Również ustawowo przestaje przysługiwać Ci płatne 20 lub 26 dni urlopu, płatne święta itp. Nie obowiązuje Cię prawo pracy i nie ma limitów co do ilości godzin pracy. Od teraz jesteś kowalem swego losu. Jeżeli jeszcze Cię nie przeraziłem to przejdź do dalszej części artykułu i sprawdź, jak uniknąć strat.

Co zyskuję przechodząc na jednoosobową działalność gospodarczą

Po pierwsze wolność! Dla wielu praca na własną rękę to sposób na życie. Masz pełną swobodę w doborze czasu i miejsca pracy, wszystko zależy od tego jak zdefiniujesz umowę ze swoim zleceniodawcą. Jednak razem z wolnością przychodzą i obowiązki. Sam musisz dbać o to, żeby mieć zlecenia oraz przez pierwsze tygodnie choroby nikt w pracy nie wypłaci Ci pieniędzy. To Ty jesteś swoim szefem i sam musisz zadbać o swoje utrzymanie. Jednak podstawą jest tutaj dobrze sporządzona korzystna dla Ciebie umowa z Twoim zleceniodawcą.

Optymalizacja podatkowa.

Obowiązkowe składki ZUS są niższe niż w przypadku UoP. Skutkuje to mniejszą emeryturą w przyszłości (jeżeli taki twór będzie jeszcze istnieć) oraz niskimi świadczeniami zdrowotnymi. Jeżeli mówimy o podatkach to niewątpliwie ogromną zaletą jest podatek liniowy na stałym poziomie 19%. Jest on opłacalny przy przychodach wyższych niż około 90 000 rocznie.

Przy optymalizacji podatkowej warto wspomnieć o podatku VAT. Zakładam, że jesteś lub będziesz VATowcem. Opisując sekcję zarobków zaznaczałem, że na nasze konto od pracodawcy nie wpływa tylko kwota netto, ale również 23% podatku VAT. Są od tego odstępstwa, ale znowu zakładam najbardziej powszechną sytuację.

Przykład

Dla prostego liczenia załóżmy, że nasze miesięczne wynagrodzenie to 10 000 netto + VAT. Twój pracodawca na Twoje konto przelewa kwotę wynagrodzenia oraz 2300 PLN podatku VAT. Twoim zadaniem jest zapłacenia tego podatku. I tutaj pojawia się kolejna ogromna zaleta – koszty. Każdy programista co jakiś czas musi kupić telefon, komputer i inne rzeczy, które są niezbędne do wykonywania pracy. Również różne leasingi i inne usługi są kosztami przedsiębiorcy.

Co zyskasz kupując laptopa? Powiedzmy, że laptop kosztuje 5000 złotych (3850 netto + 1150 VAT). Są to Twoje koszty. Podatek dochodowy liczony jest od kwoty (10 000 – 3850=) 6150 i należny podatek VAT redukuje się do (2300-1150=) 1150 PLN. Czyli na Twoim koncie zostaje podatek VAT, który wydałeś na laptopa i Twój podatek dochodowy się zmniejsza. Nie jesteś w stanie tego zrobić, kiedy nie masz własnej firmy.

Takich kosztów przedsiębiorca jest w stanie wygenerować o wiele więcej i jest to niewątpliwa przewaga nad etatem. Więcej o kosztach możliwych dla przedsiębiorcy napiszę w osobnym artykule.

Jak powinien wyglądać kontrakt, przykładowa umowa b2b

Jeżeli podpisujesz umowę ze zleceniodawcą, która teoretycznie zastępuje UoP powinieneś zadbać odpowiednio o kwestię dochodów. Warto tutaj pomyśleć o sprawach urlopowych, L4 oraz świętach . W przypadku B2B wyróżniamy dwie najpopularniejsze formy rozliczania: miesięczne i dniówki. W przypadku stałej miesięcznej kwoty sytuacja jest prostsza o tyle, że nie martwimy się o święta i negocjujemy minimum 26 dni urlopu, a jak się uda to dodatkowe 4 dni w razie choroby. Kiedy rozliczamy się per day, ważne jest aby przed podpisaniem kontraktu (przeważnie na okres 1 roku) przeliczyć koszty pracodawcy w przypadku UoP na nasz dochód netto i pomnożyć go przez 12 miesięcy. Otrzymaną kwotę dzielimy przez ilość dni pracy w roku i wychodzi nam dniówka. Dodatkowo należy dodać 26 dni urlopu i jakieś 4 dni chorobowego i podnieść proporcjonalnie stawkę dzienną. W obu przypadkach rozrachunek wychodzi podobny. Przy tak obliczonym wynagrodzeniu na pewno nie będziesz stratny finansowo i jest to również korzystne dla twojego zleceniodawcy. W umowie należy również dokładnie zawrzeć co należy do Twoich obowiązków, oraz że każde wyjazdy oraz prace dodatkowe będą płatne osobno.

Podsumowanie

Przedstawione przeze mnie informacje są dosyć ogólne i wiem, że nie uwzględniają wszystkich aspektów. Mam jednak nadzieję, że chociaż trochę rozjaśnił Ci się temat pracy w oparciu o samozatrudnienie i teraz rozumiesz, że będąc na B2B nie jesteś pracownikiem w przeciwieństwie do etatu. Jednak pracując jako osoba fizyczna mamy możliwość nawiązywania kontaktów z wieloma różnymi klientami i bardzo szybko zdobywać dodatkowe zlecenia. Wiem, że wiele osób w pewnym momencie przestaje świadczyć usługi tylko dla jednego klienta, a zaczyna budować i rozwijać swoją firmę. Nie mówię tylko o kolejnym software housie czy jakimś startupie, ale również o budowaniu swojej marki i działaniu na nowych płaszczyznach takich jak szkolenia, kursy, prelekcje itp.

Własna działalność gospodarcza to nie tylko szansa na wyższe zarobki, ale również na nowe wyzwania i sukcesy. Powodzenia!

Bądź zawsze na bieżąco!

Dołącz do listy subskrybentów i otrzymuj informacje o wpisach!

Komentarze - Umowa B2B, czyli świadczenie usług w oparciu o samozatrudnienie

  • PIOTR pisze:

    Pracuje na umowę o pracę. Zarabiam około 4, 5 tys. brutto. miesięcznie. Dodatkowo rozpocząłem pracę na umowę zlecenie – stawka 45 zł brutto za godzinę. Moje pytanie: Ile musiałbym zarabiać miesięcznie, aby bardziej opłacało mi się przejście na B2b, przy założeniu że też otrzymywałybym 45 zl za godzinę, ale to ja byłbym odpowiedzialny za opłacenie ZUS, podatków itp.?
    Możliwy koszt do wygenerowania: 300 zl miesięcznie paliwo

    • artur pisze:

      Cześć Piotr. Dzięki za zainteresowanie tematem :). Odpowiadając na Twoje pytanie to 4500 brutto na UoP to 5421 PLN koszt pracodawcy i to jest minimalna stawka jaką powinieneś dostać + VAT. Liczysz wynagrodzenie roczne dzielisz przez ilość dni w roku i wychodzi Ci dniówka. Doliczasz odpowiednio 26 dni urlopu i jakieś 3 dni chorobowego. Wtedy masz mniej więcej stawkę jaka jest porównywalna do UoP. Sam musisz ocenić kiedy b2b będzie Ci się opłacać. Na pewno zależy to od ilości zleceń i kosztów jakie możesz wygenerować (np. leasing, nowy sprzęt).

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie bedzie widoczny. Pola wymagane oznaczone są *